"Podjęcie decyzji"
-Mamo....jestem!! zawołała Jo
-Dobrze, czy moglabys przyjsc do kuchni?
-Ok, tylko wezmę prysznic
-Czekam...
Co mama chce mi powiedzieć ? myslała Jo idąc do łazienki. Wykąpała się i przyszła do mamy :
-Jo podjąłam z tatą bardzo ważną decyzję
-O Boże... chyba sie nie rozwodzicie??!!
- Ha, Ha, Ha nie.....
-To co??!!!
-Przeprowadzamy się!
-Uff ulżyło mi....zaraz, zaraz wyprowadzamy? Gdzie?
-Do Waszyngtonu! :)
-Co?!
-Nie podoba cie sie ten pomysł?
-Nie, nie podoba ..
-Czemu?
-Bo nie zostawię Victorii i Russela....
-Przecież bedą Mejle..
-Co z tego?? Nigdzie nie jadę!!!
-Ale....próbowała wytlumaczyć mama
-Mamo, ty mnie nie rozumiesz!!
-Jo, poczekaj!!>....
Jo wybiegła z kuchni płacząc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz