"Rozmowa z Kendallem"
Jo i Tori dobiegły do willi chłopaków.Zadzwoniły dzwonkiem, otworzył Kendall i zdziwił się na ich widok.:
-Jo, Tori co tu robicie?
-Musimy pogadać. Możemy wejść?
-Tak jasne.James... Tori przyszła!!!!!!
James akurat brał prysznic leczjak usłyszał imię swojej narzeczonej szybko wyskoczył z wanny i przyszedł:
-Cześć Tori, Jo!
-Hej kochanie
-Co was tu sprowadza?
Wtedu włączył się Kendall:
-Coś nie tak z ślubem?
-Nie, ze slubem wszystko w porządku.
-To o co chodzi?
-Chodzi o moja mamę i twojego wujka.
-Czemu o mojego wujka?
-Moja mama jest z nim w ciąży. Będzie tatusiem.
-Co? To niemozliwe. On ma żonę!! Jak możesz tak sądzić.
-Ale ...
-Wyjdź!!!
-Ok. Żegnaj Kendall. :(
Tori wyszła za nią lecz James ją zatrzymał:
-Tori?
-Przepraszam cię James ale muszę być przy niej .
-Ale co z nami?
-Nie wiem James, juz nic nie wiem.
I wyszła. Znalazła Jo w parku,
-Ale on mi nie uwierzył!!!!
-Posłuchaj.....
-To oznacza że nie zasługiwałam na niego.
-Chodzmy do domu.
-Chodźmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz