"Rozmowa z mamą Victorii"
Rano przy śniadaniu mam Jo zapytała:
-Tori pamietasz co miałaś dzisia zrobić?
-Tak pamietam prosze pa....ciociu :)
-To kiedy zadzwonisz?
-Gdzie?
-Do mamy to miałas dzisiaj zrobić . A ty myslałaś że co.
-No że miałam iść do kosmetyczki, fryzjera, dentysty oraz...
-Okey starczy. Zadzwoń do mamy.
-Dobrze tylko zjem :)
Victoria skończyła jesc i poszła zadzwonic do mamy.
-Halo?
-Cześć mamo to ja
-Tori dziecko ! co u ciebie słychać?
-Dobrze a u ciebie?
-Wiesz? praca, praca hahahha
-Muszę ci cos powiedzieć
-Cos nie tak?
-Znasz Jamesa mojego chłopaka?
-Haha musze znać do domu przyszło juz 1.789 listów do ciebie od jego fanek.
-Żartujesz??
-Nie, nie żartuje. Ale cos chciałaś??
-Tak. Więc James mi sie oświadczył.
-Naprawdę???
-Tak. I teraz jest pytanie czy...
-Zgadzam się!!!
-Serio??
-Tak. A Katrina sie zgodziła??
-Nwm. Wczoraj wieczorem cały czas wymiotowała.
-A ty nie wiesz... ona jest w ciązy!!
-Co?? Mama Jo.. Z kim??
-Z Justinem Schmidtem
-Przeciez to wujek Kendalla. Narzeczonego Jo!!!
-Psia kostka!!!!
-Muszę kończyć
-Pa Tori
-Pa mamo
Victoria była z szokowana rozmową z mamą, jednego była pewna musi to wyjasnić. Weszła do kuchni mama Jo wycierała talerze, a Jo malowała paznokcie.
-Ciociu?
-Tak Victlorio?
-Rozmawiałam z mamą
-Zgodziła się?
-Tak
-To fajnie
-Ale powiedziała mi tez że jestes w ciazy.
Jak Victoria wypowiedziała te słowa, Jo prawie zawalu dostała.
-Mamo, czy to prawda??
-Jo kochanie...
-Czy to prawda!!!!!???
-Tak , to prawda
Jo miała łzy w oczach lecz zdołała jeszcze wykrztusić:
-Z kim?
-Z wujkiem Kendalla
-Z Justinem Schmidtem??
-Tak to było w walentynki...
-Nie chce tego słuchac!
Jo wybiegła z domu, Victoria popatrzyla na mame Jo przepraszającym wzrokiem i pobiegła za nią.
Jeju, ale się komplikuje :o Ale myślę, że bd w porządku, bo nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, :) Oczywiście czekam :*** i zapraszam ;) http://this-love-is-forbidden.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńDziękuję !!! <3 Oczywiście zajrzę do twojego. :)
OdpowiedzUsuń